Bieg memoriałowy imienia Tadeusza Szwemina był wczoraj ostatnim akcentem motocrossowych Mistrzostw Polski na człuchowskim torze. Najlepszy był Szymon Staszkiewicz z Jastrzębia Lipno, drugie miejsce zajął Jakub Barczewski z Człuchowskiego Auto-Moto Klubu Poltarex, a trzecie Karol Kruszyński z Jastrzębia. Wyścig trwał przez 12 minut i dwa okrążenia. Zwycięzca zgarnął nagrodę finansową w wysokości 3 000 zł. Koperty organizatorzy przygotowali dla 15 najlepszych kierowców tego wyścigu.
„Nie chodziło tylko o zwycięstwo, ale też upamiętnienie Tadeusza Szwemina, którego znałem od początku swojej kariery” - mówi Weekend FM Szymon Staszkiewicz.
Wcześniej mieliśmy dwa wyścigi, które trwały dwadzieścia parę minut. Byliśmy wszyscy zmęczeni. Na dodatek nasze miejsca startowe nie były adekwatne do naszych miejsc z treningów czasowych. To było chyba losowanie czy coś takiego. Wjeżdżałem na bramkę 34. Dość słabe miejsce startowe, jednak po pierwszym zakręcie wyszedłem na trzecim miejscu. Udało mi się po razu okrążeniach dojechać do pierwszego i już utrzymałem to prowadzenie do mety.
Jakub Staszkiewicz był wczoraj najlepszy także w klasie MX 2. Klasę MX 85 wygrał Maksymilian Chwalik z Duust Racing, a klasę MX Masters Paweł Szturomski z Automobilklubu Głogów. Klubowo rundę wygrał Człuchowski Auto-Moto Klub Poltarex, który nadal jest liderem mistrzostw kraju w kategorii seniorów o juniorów.
Zawody relacjonował reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka. Najpierw rozmawiał z zawodnikiem Człuchowskiego Auto-Moto Klubu Poltarex Jakubem Barczewskim. Potem jego rozmówcami byli córka Tadeusz Szwemina Alicja Dowksza i kuzyn pana Tadka Wojciech Kaczorowski. Kilka zdań na antenie Weekend FM z naszym reporterem zamienił także spiker zawodów Andrzej Rencz. Ostatnim gościem był Krzysztof Hipsz, redaktor naczelny magazynu X-Cross.
Posłuchaj relacji:








































































































