Mieszkaniec jednego z budynków w Człuchowie zaalarmował ich, że sąsiadka woła o pomoc. Funkcjonariusze udali się pod wskazany adres i ustalili, że kobieta wraz z dzieckiem zatrzasnęli się w łazience. Od godziny nie mogli się wydostać, a w pomieszczeniu robiło się coraz duszniej.
- Okazało się, że kobieta zamknęła się w łazience i kąpała swoje 2-letnie dziecko. Kiedy chciała wyjść, nie mogła otworzyć drzwi, ponieważ zatrzasnęły się. Kobieta zaczęła wzywać pomocy, kiedy usłyszała, że sąsiadka jest w łazience. Sąsiedzi zareagowali natychmiast. Kobieta prosiła o pomoc, gdyż w pomieszczeniu robiło się coraz bardziej gorąco.
Mówi Weekend FM pełniąca obowiązki oficera prasowego człuchowskiej policji Alicja Ceitel.
Policjanci wyważyli drzwi do mieszkania i łazienki. Roztrzęsiona matka i jej dziecko zostali pod opieką sąsiadki, która jest policjantką. To właśnie funkcjonariuszka z mężem próbowali najpierw samodzielnie udzielić pomocy kobiecie i jej dziecku, a dopiero potem wezwali pomoc.















