Przypadkowy wędkarz zauważył wczoraj (12.07) po południu ciało unoszące się na Jeziorze Przechlewskim w Przechlewie. Okazało się, że to zwłoki 55-letniego mężczyzny, który zniknął pod wodą 10 czerwca. Jak informowaliśmy już na antenie Weekend FM, ponad miesiąc temu dwóch mężczyzn postanowiło przepłynąć wpław akwen, ale do brzegu dotarł tylko jeden.
55-letni przechlewianin zniknął pod wodą. Był poszukiwany przy udziale nurków i z użyciem sonaru. Bez efektu. Poszukiwania zostały przerwane, a mężczyzna miał status zaginionego. Aż do wczorajszego popołudnia. Jego ciało samoczynnie wypłynęło na powierzchnię i zostało przetransportowane na brzeg przez strażaków. Jak dowiedział się na miejscu zdarzenia reporter Weekend FM, udało się się potwierdzić, że to zwłoki 55-latka. Rozpoznał go m.in. mężczyzna, z którym płynął. Ten był wczoraj wśród gapiów, ale odmówił wypowiedzi do mikrofonu Weekend FM.
























