W piątek 29 czerwca Nadleśnictwo Rytel obchodzić będzie jubileusz 150-lecia swojego istnienia. Ubiegłoroczna nawałnica sprawiła, że będą to szczególne obchody. 11 sierpnia 2017 roku huraganowe wiatry dokonały tutaj zniszczeń na obszarze 11 tysięcy hektarów i powaliły 2 miliony metrów sześciennych drzew.
- Pracowały na to cztery pokolenia, 20 lat naszej normalnej gospodarki zniknęło w ciągu kilku minut - mówił w czwartek (28.06.) w porannej audycji Weekend FM Nadleśniczy Nadleśnictwa Rytel Antoni Tojza.
Od roku leśnicy starają się uporać ze skutkami żywiołu. Widać ogrom pracy, ale do zrobienia jest jeszcze bardzo dużo.
W rozmowie z Arkiem Jażdżejewskim, Nadleśniczy wyliczył, że do tej pory udało się uprzątnąć 50% zalegającego po nawałnicy drewna. Sprzątnięcie reszty zajmie jeszcze rok.
- To co żeśmy pozyskiwali przed nawałnicą, te 100 tysięcy metrów dla przemysłu i innych klientów, to w tej chwili my pozyskujemy te 100 tysięcy miesięcznie" - dodaje Nadleśniczy Tojza.
Praca leśników zmieniła się diametralnie
- Wielu ludzi przeżyło szok, skoro są leśniczy, którzy od podstaw budowali swoje leśnictwa. I nagle to wszystko zniknęło, przeżyli szok. Niektórzy na początku nie mogli się z tym pogodzić - mówi Antoni Tojza.
Obciążenie psychiczne jest tak wielkie, że nie wszyscy sobie potrafili z tym poradzić. Do tego stopnia, że Lasy Państwowe zdecydowały się na zatrudnienie psychologa.
- To nie jest normalne, że całe życie pracując, nagle się traci wszystko - mówił w Weekend FM Nadleśniczy.
Las się zmieni
Antoni Tojza szacuje, że do odbudowy takiego lasu, który rósł przed nawałnicą potrzeba minimum czterech pokoleń. Wiadomo, że las zmieni się na pewno. Nie będzie już tylko sosny. Jej stan ma się zmniejszyć o około 10%, czyli jakieś tysiąc hektarów.
Nadleśnictwo zdecydowało, że przy drodze krajowej numer 22. na zawsze zostanie fragment nieuprzątniętego po nawałnicy lasu. Ten wydzielony hektar ma stanowić żywy pomnik i obserwatorium naturalnego rozkładu.
Po drugiej stronie szosy natomiast stanie wieża widokowa z parkingiem.
Antoni Tojza odniósł się również do tegorocznego sezonu turystycznego. Przekazał kilka uwag dla mieszkańców i turystów, którzy chcą korzystać z lasów położonych na terenie Nadleśnictwa Rytel.
Posłuchaj całej rozmowy.
Nadleśniczy Nadleśnictwa Rytel Antoni Tojza zdradził też, że podjął decyzję o przejściu na emeryturę. Pracę zakończy 21 lipca tego roku.
















