W gminie Brusy trwa szacowanie strat w uprawach rolniczych po ostatnich anomaliach pogodowych. Najpierw, kilka tygodni temu na pola spadł ciężki grad, potem zapanowała susza.
- Gradobicie miało miejsce 26 maja. Opad ten spowodował straty w uprawach na terenie kilku sołectw, głównie w Żabnie oraz Kosobudach. Zanotowaliśmy straty głównie w uprawach zbóż ozimych, w niektórych przypadkach sięgały one wartości 90%. Mniejsze straty zanotowano w uprawach kukurydzy. Obecnie zaczęliśmy już przyjmować wnioski o szacowanie strat spowodowanych przez suszę.
Mówi Weekend FM dyrektor Wydziału Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego w Brusach Zbigniew Lemańczyk. I dodaje, że urzędnicy spodziewają się nawet ponad pół tysiąca wniosków od poszkodowanych przez aurę rolników.
Poszkodowani przez ostatnie gradobicie i kilkutygodniową suszę rolnicy z gminy Brusy mogą liczyć na pomoc. Na wniosek gospodarzy, których uprawy zostały zniszczone przez anomalie pogodowe urzędnicy szacują straty. Na podstawie tych szacunków będzie przyznawana pomoc.
- Władze centralne nie podają żadnych konkretów odnośnie takiej pomocy. Standardowo rolnikowi, którego gospodarstwo ucierpiało w wyniku jakiejś klęski przysługują dopłaty do kredytów preferencyjnych, jest możliwość rozłożenia na raty lub umorzenia składki KRUS, dopuszcza się możliwość umorzenia podatku rolnego, ale to na indywidualny wniosek już rolnika i te tematy bezpośrednio rozpatruje burmistrz.
Tłumaczy Zbigniew Lemańczyk z Urzędu Miejskiego w Brusach.
Ponieważ susza dotknęła rolników w wielu regionach kraju, bruscy urzędnicy spodziewają się, że po zakończeniu szacowania strat rząd podejmie decyzje o konkretnej pomocy dla poszkodowanych.
O tej sprawie mówiliśmy też w wiadomościach o godz. 8:00
Tematem zajmuje się nasz reporter Michał Drejer.
- Witaj. Michał powiedz, ilu rolników złożyło już wnioski o oszacowanie strat i na co mogą liczyć?
w związku z ciężkim gradobiciem, które przeszło nad Brusami 26 maja do Urzędu Miejskiego w Brusach wpłynęło do tej pory około 30 wniosków o szacowanie strat, głównie na terenie sołectw Żabno i Kosobudy. Susza, która nastąpiła potem i trwała praktycznie przez miesiąc spowodowała straty w uprawach na kolejnych terenach w gminie Brusy.
- Straty w uprawach w miejscowościach Brusy, Kosobudy, niektórych częściach, są troszkę mniejsze, ale już widać wyraźnie, że ta susza postępuje, natomiast największe straty, jakie obserwujemy, to są Małe Chełmy, Czarnowo, Czapiewice, Rolbik. Tam, gdzie nie było strat myślę, że te straty w zbożach jarych mogą sięgać nawet 80% - m ówi dyrektor Wydziału Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego w Brusach Zbigniew Lemańczyk. I dodaje, że urzędnicy spodziewają się nawet około pół tysiąca wniosków od poszkodowanych rolników.
Po zakończonych szacunkach mogą oni oczywiście liczyć na tradycyjną pomoc w postaci ulg w podatkach, preferencyjnych kredytów, czy obniżki składek KRUS-owskich, być może zapadną także decyzje na szczeblu centralnym o innych, konkretnych formach pomocy dla rolników.















