Od lat stoi na bocznicy i niszczeje, ale teraz pojawiła się dla niego szansa. Mowa o parowozie "Tymek" z dworca w Chojnicach. Z końcem maja przeszedł w zarządzanie Chojnickiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei. Pasjonaci kolejnictwa starali się o to od kilku lat. Na razie wynajęli parowóz od właściciela, czyli spółki PKP Cargo. Dopiero później może on na stałe przejść na własność organizacji.
"Zależało nam na przejęciu "Tymka", ponieważ jest to ostatni parowóz, który był eksploatowany w Chojnicach" - tłumaczy Weekend FM prezes ChSMK Damian Otta:
- Niestety w ostatnich latach bardzo zaniedbany, pordzewiały, zapomniany, dlatego zależało nam na tym, żeby podjąć działania zmierzające do tego, żeby go odnowić, odmalować, żeby go lepiej wyeksponować i żeby jako pomnik, jako świadek tych minionych czasów kolejnictwa mógł cieszyć oko.
Jak dodaje Damian Otta, parowóz Ty2-1387 ma zostać odnowiony. Jego uruchomienie nie wchodzi jednak w grę, bo wiązałoby się to z ogromnymi kosztami.
O tej sprawie mówiliśmy też w wiadomościach Weekend FM
o godz. 8:00
Parowóz niszczejący na bocznicy chojnickiego dworca ma stać się jego wizytówką. Chcą do tego doprowadzić członkowie Chojnickiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei, którzy przejęli "Tymka" od spółki PKP Cargo.
Tym tematem zajmuje się reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka, który jest teraz ze mną w studiu. Dzień dobry Wojtku, powiedz, jakie plany miłośnicy kolei mają wobec "Tymka".
Gdy w 2015 roku powstawało Chojnickie Stowarzyszenie Miłośników Kolei, jednym z najważniejszych celów członków tej organizacji było przejęcie "Tymka". W końcu udało się przejąć parowóz. Formalnie jest to na razie wynajem, ale to jedynie pierwszy krok do tego, żeby docelowo parowóz stał się własnością stowarzyszenia, co czym mówi jego prezes Damian Otta.
- Zależało nam na tym parowozie, ponieważ jest to ostatni parowóz, który był eksploatowany w Chojnicach. Od lat stoi w Chojnicach jako pomnik.
I tu możemy wrócić do Twojego pytania. Na początek "Tymek" ma zostać odnowiony, a potem odpowiednio wyeksponowany w reprezentacyjnym miejscu na chojnickiej stacji. Już to przedsięwzięcie będzie czasochłonne i kosztowne. Jeszcze większym wyzwaniem byłaby próba uruchomienia pojazdu, który jeździł do 1991 roku. Byłby to koszt liczony w setkach tysięcy złotych, więc na razie tak ambitnego celu członkowie ChSMK sobie nie stawiają. Już samo odnowienie parowozu, który obecnie stoi na torowisku wzdłuż ulicy Towarowej w Chojnicach byłoby jednak dużym sukcesem. A moment jest bardzo dobry, bo właśnie mija 75 lat od daty produkcji "Tymka".















