Sławomir Sz., kierowca śmieciarki, która w październiku ubiegłego roku na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Nowym Gronowie koło Człuchowa zderzyła się z szynobusem, przyznaje się do winy i chce dobrowolnie poddać się karze.
Sprawą zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Słupsku, która postawiła Sławomirowi Sz. zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym.
- W wyniku zdarzenia lekkich i średnich obrażeń doznało 17 pasażerów szynobusu i dwóch pasażerów śmieciarki - mówi Weekend FM rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku Paweł Wnuk.
- W chwili zdarzenia podejrzany był trzeźwy. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Sławomir Sz. przyznał się do popełnienia zarzuconego mu przestępstwa oraz złożył wyjaśnienia w zasadzie zbieżne z ustalonym w sprawie stanem faktycznym. Podejrzany uprzednio nie był karany sądownie, wobec podejrzanego nie zostały zastosowane środki zapobiegawcze. Podejrzany Sławomir Sz. wyraził wolę dobrowolnego poddania się karze, jednakże kara ta jeszcze nie została ustalona z prokuratorem.
Jak zapowiadają w prokuraturze, śledztwo w tej sprawie powinno się zakończyć do 30 czerwca. Sławomirowi Sz. grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Więcej na ten temat:
















