Nadal nie wiadomo, kto zostanie nowym trenerem Chojniczanki. Pomimo zapowiedzi, wczoraj (5.06.) nie zostało ogłoszone nazwisko szkoleniowca. Dlaczego?
O tym w relacji reportera Weekend FM Wojciecha Piepiorki:
Wygląda na to, że nazwiska nowego trenera Chojniczanki nie znają także działacze chojnickiego klubu. Jeszcze w środę wieczorem byli przekonani, że tylko podpis na umowie dzieli ich od zakontraktowania następcy Krzysztofa Brede i dlatego zapowiedzieli oficjalne ogłoszenie tej informacji. Godziny jednak mijały, a klubowe media milczały. Ostatecznie okazało się, że Chojniczanka wróciła do punktu wyjścia. Trener, z którym klub był dogadany wycofał się z ustaleń i trzeba było przeprosić kibiców za zamieszanie. "Niestety, z przyczyn niezależnych od nas podpisanie kontraktu z nowym trenerem nie doszło do skutku. Pomimo wczorajszych ustaleń, jesteśmy zmuszeni kontynuować poszukiwania nowego trenera" - taki komunikat klub wystosował wczoraj wieczorem. Kim był ów szkoleniowiec? Nieoficjalnie wiemy, że chodzi o byłego trenera Chojniczanki Macieja Bartoszka. Pojawiały się też inne nazwiska. Na to właściwe musimy jeszcze poczekać.
Temat szkoleniowca Chojniczanki pojawi się za chwilę w "Sportowym Weekendzie". Jednym z gości będzie bowiem dyrektor sportowy Chojniczanki Maciej Chrzanowski.















