Dzięki policjantowi szybko dotarł do szpitala, gdzie udzielono mu profesjonalnej pomocy.
Rodzice rocznego Tomka, który stracił przytomność w aucie, zauważyli policyjny radiowóz patrolujący ulice w Kościerzynie. Natychmiast ruszyli w kierunku policjanta - mówi Weekend Fm rzecznik kościerskiej policji aspirant Piotr Kwidziński:
- Na ul. Skłodowskiej do jego radiowozu podchodzi małżeństwo. Mężczyzna trzymał dziecko na rękach i proszą o pomoc, bo dziecko zemdlało w samochodzie i są pierwszy raz w Kościerzynie, nie wiedzą, jak trafić do szpitala. Policjant natychmiast wziął matkę dziecka i dziecko na pokład radiowozu, włączył sygnały i na pełnej prędkości ruszył w kierunku szpitala.
W tym czasie policja powiadomiła również szpital o zaistniałej sytuacji. Na przyjazd chłopca czekali już lekarze, którzy szybko udzielili mu pomocy. Jak się dowiedziało Weekend FM chłopiec przebywa jeszcze w szpitalu, ale wraca do zdrowia. Jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.















