Na ostatniej sesji powiatowej omawiał ją dyrektor placówki Leszek Bonna, który starał się wytłumaczyć radnym różnicę między stratą i długiem. Ta pierwsza wynika z przepisów prawa, które nakazują SP ZOZ-om wpisywanie do swoich ksiąg rachunkowych amortyzacji - tłumaczy dyrektor Leszek Bonna:
Należy ze zrozumieniem czytać sprawozdanie finansowe szpitala i rozumieć, że amortyzacja, która w nim jest wyszczególniona jest kosztem, natomiast nie jest wydatkiem. To znaczy, że tego kosztu fizycznie, gotówką w żaden sposób szpital nie pokrywa.
Dyrektor szpitala apelował do radnych, by nie straszyli mieszkańców powiatu stratą - skumulowaną przez ostatnie kilkanaście lat - bo ona nie wpływa na codzienne funkcjonowanie szpitala. Wskaźniki, według których ocenia się kondycję finansową szpitali, w przypadku Chojnic są dobre. - Nie mamy złotówki długu - podkreślał Bonna, dodając, że w 2007 roku szpital definitywnie zakończył spłacanie 14-milionowego zadłużenia.















