Przy których punktach radni mieli najwięcej pytań? Szczegóły zna Michał Drejer, który obserwował posiedzenie w czerskim ratuszu.
Na sesję zaproszono gości: dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Chojnicach, zastępcę komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej, komendanta gminnego OSP oraz kierownika posterunku policji w Czersku. I to właśnie do nich radni kierowali sporo pytań w związku z zaprezentowanymi przez każdą z instytucji sprawozdaniami. Marcin Wróblewski z PSP na prośbę radnych szczegółowo opisał działania podjęte przez straż podczas ubiegłorocznej nawałnicy, natomiast nadkomisarz Sebastian Pastucha rozwiewał wątpliwości pytających, związane między innymi z wynikającego ze statystyk wzrostu przestępczości w gminie Czersk.
Sporo pytań, ale też i gorąca dyskusja wywiązała się, gdy na mównicę został zaproszony przedstawiciel spółdzielni socjalnej - Henryk Mollin. Podsumowując szereg swoich wątpliwości, co do funkcjonowania spółdzielni radny Piotr Kosobucki stwierdził, że tu cytat: "spółdzielnia nie funkcjonuje, tylko wegetuje" oraz że "mieszkańcy liczyli na powstanie firmy, której pracownicy będą dobrze zarabiać, a tego nie ma". W odpowiedzi Zbigniew Bieliński podkreślił, że jego zdaniem spółdzielnie nie mają się nastawiać na gigantyczne zyski, a pomagać ludziom, którzy nie odnajdują się na rynku pracy.















