Zmarły w listopadzie ubiegłego roku wieloletni prezes, a wcześniej zawodnik Człuchowskiego Auto-Moto Klubu Poltarex Tadeusz Szwemin będzie patronem toru motocrossowego w Człuchowie. Klubowi działacze już podjęli decyzję w tej sprawie, a zgodę wyraził także zarządzający obiektem starosta.
Więcej na ten temat wie nasz człuchowski reporter Wojciech Piepiorka:
Tadeusz Szwemin był ikoną człuchowskiego motocrossu - najpierw jako zawodnik, a potem jako prezes Człuchowskiego Auto-Moto Klubu Poltarex, reaktywowanego kilkanaście lat temu. Odszedł w listopadzie ubiegłego roku w wieku 64 lat po ciężkiej walce z chorobą. Wielu nie wyobrażało sobie funkcjonowania klubu po jego śmierci, ale jego dzieło kontynuują jego dotychczasowi współpracownicy. AMK Człuchów pewnie kroczy po czwarte z rzędu klubowe mistrzostwo Polski, ale działacze pomyśleli, że hołd panu Tadkowi można byłoby oddać także w inny sposób. Dlaczego mu się to należy?
- Wieloletnim był zawodnikiem i zdobył tytuł mistrza Polski w klasie 125 i był wieloletnim prezesem i robił to w sposób znakomity, miał bardzo dobry kontakt z zawodnikami, działaczami, firmami. Ja powtarzam, że Tadziu był nie miłośnikiem, tylko fanatykiem motocrossu.
I chyba nie ma zaskoczenia, że następca zmarłego prezesa Zbigniew Zakrzewski oraz inni członkowie zarządu AMK Człuchów wpadli na pomysł nazwania imieniem Tadeusza Szwemina człuchowskiego toru. Starosta zapalił zielone światło, więc podczas lipcowej rundy Mistrzostw Polski w Motocrossie nad torem będzie już wisiał szyld z imieniem i nazwiskiem jego patrona.
Tyle Wojciech Piepiorka. Dodam tylko, że nie będzie to jedyny sposób upamiętnienia Tadeusza Szwemina. O innym pomyśle działaczy powiemy w kolejnych wiadomościach Weekend FM.















