Wzdłuż jezdni, lasem, biegnie tu szutrowa "Kaszubska marszruta", dlatego wielu kierowców samochodów uznaje, że jazda rowerem po jezdni jest tu zabroniona.
"Dochodzi do naprawdę niebezpiecznych sytuacji", mówią Weekend FM triathloniści.
- Kierowcy mijają nas w odległości 30 cm, z wielką arogancją podczas wymijania na naszej wysokości używają klaksonów. Ja osobiście maiałem przypadek, że nawet straż pożarna wracając z akcji użyła klaksonów.
Co na temat poruszania się cyklistów po drogach publicznych mówią przepisy? Czy jadący rowerami szosowymi kolarze powinni korzystać z szutrowej marszruty, zamiast jezdni?
Więcej na ten temat na naszej antenie w radiowym Motoweekendzie jutro (23.05) o 9.45.















