Fiaskiem zakończyła się inicjatywa grupy człuchowskich radnych, związana z rozładowaniem tłoku na parkingach w centrum miasta. Rajcy chcieli wprowadzenia do porządku wczorajszej sesji dodatkowej uchwały. Na jej mocy podlegli burmistrzowi urzędnicy byliby zobowiązani do przygotowania nowego projektu organizacji ruchu. Miałby on zakładać maksymalnie godzinny postój w dni robocze od 9.00 do 17.00, a w soboty od 9.00 do 13.00. Zmiany miałyby dotyczyć ulicy Długosza i części Wyszyńskiego.
"Chcieliśmy doprowadzić do finału temat, który wałkowany jest od początku kadencji" - mówi Weekend FM inicjator zmian w porządku obrad radny Henryk Oberland:
- Oczywiście jest problem, kto by to liczył, te godziny i kto by to egzekwował. Ja uważam, że społeczeństwo człuchowskie jest na tyle świadome, że samo potrafiłoby dostosować się do takiego znaku, gdyż podobny sposób został rozwiązany w mieście Tczew przy ul. Gdańskiej, gdzie te znaki funkcjonują już od co najmniej 2 lat. Dlatego nie jest to żadne novum, w naszym województwie już zostało wdrożone i mieszkańcy sobie to chwalą.
Tłumaczy przewodniczący Klubu Radnych "Ratujmy Nasze Miasto" Henryk Oberland. Wniosek o wprowadzenie uchwały do porządku obrad poparło jednak tylko pięcioro z 13 obecnych na sesji radnych. Niewykluczone jednak, że temat jeszcze raz będzie poruszony na Komisji Bezpieczeństwa Publicznego.















