Andrzej Dołębski nie wycofuje się jednak całkowicie z polityki:
- Uważam, że 12 lat, to wystarczy, jeżeli chodzi o moją osobę w pracy dla samorządu na stanowisku wójta. Czuję się zmęczony tą pracą, bo jest odpowiedzialna i taka zapadła decyzja, że nie będę kandydował. Uważam, że mam jakieś doświadczenie i po przemyśleniu sprawy, przeanalizowaniu mam zamiar kandydować do rady powiatu.
Po zakończeniu kadencji wójta Andrzej Dołębski wróci do swojej pierwotnej profesji, czyli pracy leśnika.















