To 500-metrowy obiekt, który ma spełniać także rolę świetlicy wiejskiej. Obok ma stanąć amfiteatr. Pierwotnie kompleks miał kosztować 2 mln zł, z czego 1,5 mln zł to dofinansowanie z Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa. Podczas ostatniej sesji radni zgodzili się dołożyć kolejne pół miliona złotych.
W pierwszym przetargu dwie złożone oferty opiewały na 3 mln 300 tys. zł i 4 mln 700 tys. zł. W drugim te same firmy zażyczyły sobie około 2 mln zł. Jak udało się zbić ceny?
- Rozdzielamy na dwa etapy. Budujemy w pierwszym etapie budynek i szukamy rozwiązań na obniżenie wartości amfiteatru, szukamy innych, tańszych technologii.
Mówiła podczas posiedzenia rady dyrektor Czarneńskiego Centrum Kultury Marzena Kaczmarska.
Nie wszystkim radnym podobało się, że trzeba było szukać dodatkowych pieniędzy na to zadanie.
- W zeszłym roku w grudniu 2 mln wszyscy twierdzili, że wystarczy na sfinalizowanie tej inwestycji, a w tym roku się okazuje, że najniższa oferta 3,3 mln, a najwyższa 4,6 mln. Ja wiem, że poszło wszystko do góry, stąd musimy mieć jakiś bezpiecznik, ale pomylić się o tyle pieniędzy, to według mnie gdzieś jest jakieś nieporozumienie.
Mówił przewodniczący Rady Miejskiej w Czarnem Adam Breska.
Przetarg wygrała firma z Człuchowa. Budowa filii biblioteki ma się zakończyć w październiku tego roku. Także amfiteatr ma powstać jeszcze w tym roku. Dopiero po przetargu okaże się, czy będzie konieczne kolejne zwiększenie wydatków na tę inwestycję.















