Temat pojawił się na ostatniej sesji, gdzie zgodnie uznano, że doraźne łatanie dziur nic już nie daje. Tymczasem władze miasta czekają na decyzje z Urzędu Marszałkowskiego dotyczące rewitalizacji miasta.
O szczegółach Maciej Bór:
Żadnych większych inwestycji drogowych na Placu Wolności nie będzie, bo stan nawierzchni poprawi się dopiero kiedy zostaną uruchomione środki na rewitalizację miasta. Tak mówi burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski.
- Dlatego nie mamy tam inwestycji, które by poprawiały nawierzchnię, na bieżąco musimy ją remontować, co nic nie daje. Trzeba tam całkowicie przebudować, ale nie od gminy to zależy. Musimy wystąpić do Urzędu Marszałkowskiego z planem rewitalizacji miasta.
Tymczasem sytuacja na drodze pogarsza się z miesiąca na miesiąc, a taki stan trwa już kilka lat. "Tak zwane zlecenie stałe na łatanie dziur w tym miejscu ma Zakład Transportu i Usług" - mówi Jarosław Dera z Urzędu Miejskiego w Sępólnie.
- Jest zlecenie stałe, pan prezes o tym wie, ma również masę, ale jak przekazał to dzisiaj rano, specjalnie tego nie robił dzisiaj ani wczoraj, żeby nie było mówione, że jak jest sesja, to są łatane dziury.
A jak się dowiedzieliśmy w zakładzie, dziury w tym miejscu są podobno łatane na bieżąco.















