36-letni obywatel Ukrainy został pobity w Dziemianach. Mężczyzna w ciężkim stanie przebywa w szpitalu w Gdańsku.
Do zdarzenia doszło w nocy z 2go na 3ci maja przy ulicy Jana Pawła II.
Zgłoszenie w tej sprawie trafiło na policję dopiero kilka dni później - 6 maja. O tym, że mężczyzna został pobity prawdopodobnie przez swoich kolegów z pracy, poinformowała funkcjonariuszy żona mężczyzny, również obywatelka Ukrainy. Sprawą zajęli się policjanci w Kościerzynie:
Do tego pobicia miało dojść w nocy z 2 na 3 maja. Po uzyskaniu takich informacji, policjanci udali się do Dziemian, ustalili, gdzie mogło dojść do takiego pobicia. Ustalili prawdopodobnie sprawcę, okazał się nim 37-letni mężczyzna narodowości ukraińskiej. Został on zatrzymany, przebywa w chwili obecnej u nas w areszcie policyjnym.
Mówi Weekend FM rzecznik kościerskiej policji aspirant Piotr Kwidziński.
Jak się dowiedziała reporterka Weekend FM, wczoraj (7.05.) w Dziemianach przesłuchiwano świadków i zabezpieczano ślady zdarzenia. Dziś (08.05.) zatrzymany 37-latek zostanie doprowadzony do prokuratury. Najprawdopodobniej usłyszy zarzut dotyczący spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grożą mu co najmniej 3 lata więzienia.
Dodajmy, że poszkodowany 36-latek doznał m.in. poważnych obrażeń głowy i nadal nie odzyskał przytomności.















