Niemal 200 biegaczy z naszego regionu wzięło udział w 34. edycji Chojnickich Biegów Strażackich. Impreza odbyła się w sobotnie popołudnie na ulicach miasta. Najszybszy na dystansie 10 kilometrów okazał się Sylwester Szymański ze Szczecinka. Chwilę po przekroczeniu mety zwycięzca przyznał w rozmowie z reporterką Weekend FM, że w przeszłości już rywalizował w chojnickich zawodach.
- To było 3 albo 4 lata temu, taki był moment, gdzie wróciłem do biegania po 15 latach przerwy i z tego, co pamiętam, wynik jest poprawiony dzisiaj. Powrotne 4,5 km było troszeczkę ciężkie, bo było pod wiatr. Trasa jest przyjemna, szybka dosyć, wzniesienia mogą powodować turbulencje w rytmie biegowym, ale ogólnie można dobry wynik nabiegać.
Wśród pań tryumfowała człuchowianka Marlena Pawłowska. Ona także już startowała w Chojnickich Biegach Strażackich.
- 2 lata temu biegłam, raz pierwsza wśród kobiet, a raz druga. Biegam bardzo długo. Biegałam 8 lat, potem miałam 10 lat przerwy i teraz piąty rok biegam systematycznie.
Drugi na liście zwycięzców był Grzegorz Kujawski z Pucka, trzeci - Aleksander Burzyński ze Słupska. Pierwszy chojniczanin, który przekroczył linię mety jako czternasty, to Waldemar Rudera. Michał Osowski był 16.










































