- To był dobry rok dla gminy Kościerzyna. Blisko 16 mln zł przeznaczyliśmy na inwestycje - mówi Grzegorz Piechowski:
- 11 mln zł na drogi, na ważne drogi. Właściwie jak odczytywałem nazwy tych miejscowości, to w większości miejscowości coś się działo. Rozpoczęcie budowy sali gimnastycznej w Kaliskach, termomodernizacje szkół, budowa nowych boisk wielofunkcyjnych, przy wszystkich naszych szkołach takie boiska wielofunkcyjne mają powstać, rozpoczęcie projektów związanych z rozbudową infrastruktury kajakowej.
Dochody samorządu zrealizowano na poziomie 76 mln 700 tys. zł, co stanowi ponad 100 procent zakładanego planu. Wydatki wyniosły 79 mln 233 tys. zł, co stanowi 94 proc. planu.
Dodajmy, że uchwała absolutoryjna została przyjęta bez głosu sprzeciwu. Wstrzymał się jedynie radny Rafał Jażdżewski, zdaniem którego nie wszystkie inwestycje zostały dopięte do końca.
- Nie byłem przeciw, ponieważ pan wójt sporo zrobił, co wykazał w trakcie swojego wystąpienia, jednak mam obiekcje co do wykonania inwestycji z programu schetynówek. Tego nie złożyliśmy wniosku w 2017 r., uważam, że mogliśmy, straciliśmy przez to rok. Mamy tak dużo dróg, które moglibyśmy wcześniej wykonać.
Tymczasem wójt Grzegorz Piechowski twierdzi, że wniosek na przebudowę drogi w Łubianie w ramach programu tzw. schetynówek został złożony, jednak nie otrzymał dofinansowania.
Zdaniem wójta, jedyną zaplanowaną inwestycją, której nie udało się zrealizować, to budowa czterech ścieżek rowerowych prowadzących do dworca PKP w Kościerzynie. Pojawił się bowiem problem z wyłonieniem wykonawcy zdania.















