Okazało się, że powodem nagłego manewru był... kot:
- Policjanci ustalili, że kierujący jadąc ul. Kościerską w kierunku ul. Gdańskiej chcąc uniknąć potrącenia zwierzęcia, które wtargnęło wprost przed jadący pojazd, zjechał na prawą stronę jezdni i uderzył w dwa metalowe słupki na poboczu drogi. Na szczęście zwierzęciu ani podróżującym tym autem nic się nie stało.
Mówi Weekend FM rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Chojnicach Justyna Przytarska.
Jak ustaliliśmy, w radiowozie lekko uszkodzony został zderzak oraz prawy błotnik.















