Droga miała być przekazana gminie najpierw dwa lata temu, a potem w zeszłym roku. Jednak procedury w PKP tak długo trwają, że na nic zdają się pisma ponaglające z Urzędu Miejskiego w Więcborku. Tymczasem stan drogi pogarsza się z miesiąca na miesiąc, a władze miasta nie mogą inwestować w nie swoją własność:
- Myślę, że jesteśmy coraz bliżej osiągnięcia celu, czyli przejęcia gruntu, co jest niezbędne do tego, żeby gmina mogła w tę drogę inwestować. PKP nie było zainteresowane remontem tej drogi. Rozmawiamy, wiemy na dzień dzisiejszy, że został wyłoniony rzeczoznawca, który oszacuje wartość nieruchomości.
Mówi Weekend FM burmistrz Więcborka Waldemar Kuszewski. Ostateczną decyzję będzie musiał podjąć jeszcze zarząd PKP w Warszawie, bo wartość nieruchomości raczej na pewno przekroczy 50 tysięcy euro.















