Przed Sądem Rejonowym w Człuchowie odbyła się dziś (16.04) kolejna rozprawa, w której na ławie oskarżonych zasiada były burmistrz Debrzna.
Posiedzenie ponownie trwało tylko kilka minut. Dlaczego? Szczegóły w relacji Michała Drejera:
Posiedzenie było bardzo krótkie, bo żadna ze stron nie miała właściwie nic nowego do powiedzenia. Z kolei do mów końcowych nie doszło, ponieważ ciągle niewyjaśniony pozostaje wątek znalezionego u Mirosława B. pistoletu, którego nielegalne posiadanie jest jednym z zarzutów stawianych byłemu burmistrzowi Debrzna.
Z informacji, które sądowi przekazała policja wynika, że w latach 2010-2015 pistolet o podanych numerach seryjnych nie był utylizowany, na co obrońca oskarżonego wniósł o sprawdzenie jeszcze w policyjnych bazach danych okresu od roku 2000 do 2010.
Na tym poniedziałkowa rozprawa się zakończyła, a termin kolejnej wyznaczono na 11. maja.















