Uchwała znajdzie się w porządku obrad kwietniowej sesji.
Wojewoda pomorski zajął stanowisko w sprawie mandatu Mariusza Kopczaka z Czarnego. Zdaniem Dariusza Drelicha, rajca naruszył ustawę o samorządzie gminnym i powinien stracić miejsce w Radzie Miejskiej w Czarnem. Wszystko przez to, że radny w Centralnym Rejestrze i Informacji o Działalności Gospodarczej figurował jako pełnomocnik w firmie żony. Ta z kolei prowadziła biznes z wykorzystaniem mienia gminy. Chodzi o sklepik w podległej gminie szkole.
Wojewoda wezwał radnych z Czarnego do wygaszenia mandatu Mariusza Kopczaka. Mają na to czas do końca kwietnia. Odpowiednia uchwała znajdzie się w porządku obrad najbliższej sesji. Jej termin nie jest jeszcze znany. Jeśli radni nie przyjmą uchwały, wojewoda sam wygasi mandat zarządzeniem zastępczym.
- Myśmy dostali tę drugą opinię radcy prawnego, z której jednoznacznie wynika, że my jako radni powinniśmy mieć świadomość, że Mariusz złamał prawo w tym jednym miejscu. Dla mnie sprawa jest w tej chwili jednoznaczna, ja nie mogę inaczej zagłosować, jak żeby ten mandat wygasł Mariuszowi. Czy Mariusz sam złoży - trudno mi powiedzieć.
Mówi Weekend FM przewodniczący Rady Miejskiej w Czarnem Adam Breska.
W rozmowie z reporterem Weekend FM Mariusz Kopczak stwierdził, że jeszcze nie podjął decyzji w sprawie swojego mandatu.















