Jak informuje człuchowska straż pożarna, sytuacja jest już opanowana. Nikomu nic się nie stało.
- Kierowca tego pojazdu wysiadł z niego i zaczął samodzielnie gasić pojazd, niestety bezskutecznie. Po przyjeździe zastępów z JRG Chojnice i JRG człuchów działania polegały na ugaszeniu pojazdu i zabezpieczeniu go.
Mówi Weekend FM zastępca komendanta powiatowego PSP w Człuchowie Marek Lubiński.

















