Aż 12 razy piłka lądowała w siatce podczas meczu na szczycie północnej grupy pierwszej ligi futsalu. Spotkanie Constract Lubawa – Red Devils Chojnice zakończyło się remisem 6:6. W pewnym momencie zanosiło się jednak na pogrom „Czerwonych Diabłów”. Podopieczni Andrzeja Biangi przegrywali bowiem 1:5. Zdołali jednak nie tylko wyrównać, ale i wyjść na prowadzenie 6:5. Gospodarze uratowali jednak remis. Po dwie bramki dla Red Devils strzelili w tym meczu Vitaly Kolesnik i Jakub Mączkowski, a po jednej Łukasz Sobański i Yevhen Moroz.
Chojniczanie potrzebowali zwycięstwa do awansu. Nie udało się wczoraj, ale „Czerwone Diabły” mogą sobie zapewnić powrót do Ekstraklasy Futsalu już w najbliższą sobotę. O 19.30 zagrają ostatni mecz we własnej hali w tym sezonie. Promocję do krajowej elity da im zwycięstwo nad Futsalem Leszno. Na dwie kolejki przed końcem chojniczanie mają bowiem cztery punkty przewagi nad najgroźniejszymi rywalami.
SKŁADY DRUŻYN:
I liga futsalu, grupa północna: Constract Lubawa - Red Devils Chojnice 6:6 (5:1)
Bramki dla Red Devils: Vitaly Kolesnik x 2 (14, 32), Jakub Mączkowski x 2 (27, 30), Łukasz Sobański (29), Yevhen Moroz (33)
Red Devils: Michał Werner (Artur Czarnowski, Sebastian Kartuszyński) – Przemysław Laskowski, Jakub Mączkowski, Sebastian Wojciechowski, Vitaly Kolesnik – Yevhen Moroz, Łukasz Sobański, Damian Mazurkiewicz, Adrian Kaczorowski, Dominik Laskowski, Patryk Kubiszewski. Trener: Andrzej Bianga.















