Im bliżej do konsultacji społecznych w sprawie pomnika żołnierzy niezłomnych w Czarnem, tym większe emocje ten temat wywołuje.
Kolejną dyskusję wywołał jeden z mieszkańców gminy Stanisław Błaszkiewicz podczas wczorajszej (28.03) sesji Rady Miejskiej w Czarnem:
Wychodzenie z propozycją postawienia pomnika tutaj w Czarnem - gdzie ci żołnierze nie walczyli, gdzie mieszkają mieszkańcy, którzy na własnej skórze doświadczyli okrucieństw z ich strony - uważam za głęboką pomyłkę.
Mówił mieszkaniec gminy Stanisław Błaszkiewicz, który z zawodu jest historykiem. Podczas posiedzenia odpowiedział mu inny nauczyciel historii:
Po każdej ze stron - jednej i drugiej, które miały różne wizje Polski, byli ludzie, którzy zachowywali się heroicznie i byli ludzie, którzy zachowywali się haniebnie. Prawda jest taka, że większość się temu przyglądała, zachowywała się biernie.
Mówił radny Piotr Balcerowicz.
Stanisław Błaszkiewicz apelował do zwolenników budowy pomnika o wycofanie się z pomysłu. Jeden z inicjatorów postawienia monumentu radny Artur Pietras nie zabrał głosu w dyskusji podczas sesji.
Przypomnijmy, że głosowanie mieszkańców gminy w sprawie pomnika jest zaplanowane na 8 kwietnia.















