Upadł kolejny pomysł na rozładowanie tłoku na parkingach w centrum Człuchowa. Wiele wskazuje na to, że nie będzie ograniczenia czasu postoju do godziny, a jedynym rozwiązaniem jest wprowadzenie opłat za parkowanie. W Człuchowie jest nasz reporter Wojciech Piepiorka, który od lat śledzi dyskusję na ten temat.
- Dzień dobry Wojtku. Powiedz, czy temat płatnego parkowania w Człuchowie w końcu może zostać zamknięty?
Dzień dobry. W tej sprawie wszyscy są zgodni tylko co do jednego: na parkingach przy ulicy Długosza i kilku innych w centrum Człuchowa panuje niesamowity tłok. Parkują tam klienci punktów handlowych i usługowych, pracownicy, a także mieszkańcy bloków i kamienic, których w okolicy sporo. Mniej lub bardziej intensywna dyskusja trwa od przeszło 10 lat, a w tym czasie pojawiały się różne pomysły na rozwiązanie problemu. Tylko w tej kadencji przypominam sobie kilka różnych propozycji: od ustawienia parkometrów, przez budowę nowych parkingów, po ograniczenie czasu parkowania do 60 minut. Ten ostatni pomysł od prawie roku lansowany był przez radnych z Komisji Bezpieczeństwa Publicznego, ale wszystko wskazuje na to, że i on upadnie. Choćby z tego powodu, że człuchowska policja zwróciła uwagę na to, że funkcjonariusze nie byliby w stanie weryfikować czy ktoś postawił swoje auto na dłużej niż dozwoloną godzinę. Teraz wszystko wskazuje na to, że dyskusja wróci do początku. Zarówno przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa Marek Latawiec, jak i burmistrz Człuchowa Ryszard Szybajło są zgodni, że tylko wprowadzenie opłat - choćby symbolicznych - może wymóc rotację na parkingach. Obaj twierdzą też, że człuchowianie nie są jeszcze gotowi na ustanowienie strefy płatnego parkowania. A przekonywanie mieszkańców ma się rozpocząć już w nowej kadencji.
Zgodnie z przygotowanym projektem, postój miałby być dozwolony na maksymalnie 60 minut. Obowiązywałby od poniedziałku do piątku w godz. od 9.00 do 17.00 oraz w soboty od 9.00 do 13.00. Negatywnie o tym pomyśle wypowiedzieli się jednak starosta oraz człuchowscy policjanci. Funkcjonariusze zwracali uwagę na to, że nie byliby w stanie egzekwować zakazu, a kierowcy mogliby łatwo obejść taki przepis.
"W tej sytuacji będziemy rekomendowali wprowadzenie parkometrów" - przyznaje przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa Publicznego przy Radzie Miejskiej w Człuchowie Marek Latawiec:
W tym roku na pewno pieniędzy na parkometry nie będzie ze względu na już ustawiony budżet i wszystkie zaplanowane inwestycje. Żeby przekonać społeczeństwo, potrzeba czasu i nie chodzi o to, żeby łupić skóry mieszkańcom po prostu, tylko żeby też dać trochę oddechu ludziom, którzy tam mają sklepy, płacą najwyższe podatki do miasta, zatrudniają ludzi, dają im pracę.
Mówi Weekend FM człuchowski radny Marek Latawiec.
Zdaniem burmistrza Człuchowa wprowadzenie opłat za parkowanie w mieście jest nieuniknione, ale jeszcze nie teraz
Burmistrz Ryszard Szybajło przyznaje, że prędzej czy później w centrum Człuchowa powstanie strefa płatnego parkowania. Zdaniem włodarza, temat jest jednak niemożliwy do rozwiązania jeszcze w tej kadencji i dyskusja wróci dopiero po wyborach. A jest o czym rozmawiać. Pojawiają się pytania o zasięg strefy płatnego parkowania, wysokość opłat, dotkliwość kar czy ewentualne ulgi dla mieszkańców centrum:
Mam świadomość taką, że ścisłe centra, to albo są zamknięte albo są płatne i tylko takie decyzje mogą rozładować zator w samym centrum. Jeszcze nasze społeczeństwo nie dojrzało do takich decyzji, dlatego sądzę, że rozstrzygnięcie tego problemu związanego z parkowaniem na ulicy Długosza nie nastąpi tak szybko.
Mówi reporterowi Weekend FM burmistrz Człuchowa Ryszard Szybajło. Włodarz zaznacza jednak, że w najbliższym czasie miasto skupi się na budowie nowych miejsc parkingowych. Te mają powstać m.in. przy ulicach Garbarskiej, Jacka i Agatki oraz na terenach zielonych w pobliżu ulicy Długosza.















