Są wstępne plany dotyczące przejęcia przez powiat chojnicki zarządzanej przez Lasy Państwowe drogi od "Berlinki" i drogi wojewódzkiej numer 235 do Mylofu.
4-metrowej szerokości trakt, aktualnie zupełnie wyłączony z ruchu, ze względu na trwający wywóz powalonych przez nawałnicę drzew, miałby zostać także gruntownie wyremontowany:
- Na razie doraźnie mamy środki, żeby ją trochę utrzymać jeszcze przy życiu, bo 50 do 100 samochodów dziennie nią jedzie. Ciężarowych, najpierw pustych, potem załadowanych. Całość ma być wydzielona 12 m, czyli podejrzewam, że będzie 8 metrów ten pas jezdni.
Mówi radiu Weekend FM nadleśniczy Nadleśnictwa Rytel Antoni Tojza.
Z informacji uzyskanych od Zarządu Powiatu Chojnickiego wynika, że ewentualne przejęcie drogi do Mylofu nastąpi dopiero po zakończeniu wywózki drewna. Powiat chciałby także, żeby była ona już wtedy wyremontowana.
"Przejęcie przez powiat chojnicki zarządzania nad drogą do Mylofu, w gminie Czersk, jest determinowane kilkoma warunkami". Tak o planach na około 10-kilometrowy odcinek łączący także drogę krajową numer 22 i drogę wojewódzką numer 235 mówi wicestarosta chojnicki Marek Szczepański:
- To jest zupełnie wstępny etap i on będzie na pewno determinowany kilkoma warunkami, mianowicie generalnie przejmujemy drogi takie, które już są wyremontowane, czy też wspólnie je remontujemy i wtedy bierzemy do zarządzania. Jeżeli będzie dobra wola ze strony Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych i nadleśniczych, to na pewno będziemy rozmawiać na temat tego, żeby te drogi wyremontować i wtedy ewentualnie pozamieniać, przejąć na własność powiatu.
Przejęcie przez powiat dróg prowadzących do Mylofu - z jednej strony od "Berlinki", z drugiej od trasy Chojnice - Kościerzyna, miałoby nastapić dopiero po zakończeniu trwającej wywózki drewna z powalonych lasów. A ta potrwa przynajmniej do połowy przyszłego roku.
W zamian za około 10-kilometrowy odcinek powiat ma przekazać nadleśnictwu dwie odnogi "Berlinki" - do Suszka oraz do dworca PKP w Rytlu.















