Drapieżne ptaki płoszą gawrony z debrzeńskiego parku oraz lasku miejskiego w okolicach ulicy Cichej.
- W określonym czasie puszczamy je, zazwyczaj wtedy, kiedy jest największe skupienie gawronów, gdy próbują siadać, budować gniazda, to nasi skrzydlaci przyjaciele zaczynają swój lot i pracę. Polega to na tym, że swoją sylwetką, lotem płoszą już wystarczająco, że te gawrony przenoszą się na inne miejsca, poza miasto bardzo często, na jakieś drzewa wysokie.
Mówi Weekend FM sokolnik z Szubina Damian Kwiatkowski.
Akcja przy ulicy Cichej ma potrwać do końca marca. Ta w parku planowana jest do 10 kwietnia.
- Naprawdę widać efekty, bo nawet, jeśli jesteśmy tu kilka dni to widać, że te gawrony już kojarzą sobie drapieżnika z tym miejscem, z tą okolicą i starają się unikać. Będziemy starać się to zrobić dobrze i skutecznie i myślę, że będzie to skuteczne. Mam nadzieję, że w przyszłym roku nie będą już tu wracać i zakładać gniazd.
Mówi sokolnik z Olsztyna Łukasz Krawiec.
Za usługi sokolników płaci debrzeński samorząd. Stawka osiągnięta w negocjacjach cenowych to 550 zł dziennie za płoszenie w parku i 350 zł dziennie za tę samą usługę w lasku miejskim.






















