Miasto Chojnice - czyli największy udziałowiec Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Nowym Dworze koło Chojnic - nie poprze proponowanej 8-procentowej podwyżki cen za odbiór tony odpadów zmieszanych. Jak powiedział reporterowi Weekend FM burmistrz Arseniusz Finster, argument wzrostu opłat środowiskowych za wytworzenie tak zwanego "balastu" nie uzasadnia aż tak dużej korekty cen przez spółkę.
- Według moich obliczeń miasto Chojnice kieruje około 13 tys. ton odpadów zmieszanych do ZZO Nowy Dwór i wytwarzamy około 2600 ton balastu. Według obliczeń, które poczyniłem jestem przekonany, że 4% podwyżka całkowicie by zakumulowała wzrost opłaty marszałkowskiej.
Mówi Arseniusz Finster. I dodaje, że w przypadku podniesienia opłat dla samorządu o 4 procent, najprawdopodobniej wysokość tak zwanego "podatku śmieciowego", który płacą mieszkańcy, pozostałaby na obecnym poziomie.
Władze Debrzna i Człuchowa także nie są zadowolone
Jak już informowaliśmy, spółka na najbliższym zgromadzeniu wspólników chce zaproponować 8-procentowy wzrost tej opłaty.
- Konsekwentnie jestem przeciwny jakiejkolwiek podwyżce i nie wyobrażam sobie, żeby takie podwyżki też miały przełożenie na podwyżki cen dla naszych mieszkańców. Jeżeli trzeba będzie zabrać głos w dyskusji, to na pewno taki będzie mój głos.
- Nie wyobrażam sobie przyjęcia podwyżki w tej wysokości. Miasto Człuchów w tej wersji nie przyjmuje do wiadomości wysokości tej podwyżki, jaka jest proponowana i będziemy przeciwni.
Mówią Weekend FM burmistrzowie Debrzna Wojciech Kallas i Człuchowa Ryszard Szybajło. Przeciwko 8-procentowej podwyżce wypowiedział się także na antenie Weekend FM burmistrz Chojnic.
Nadzwyczajne zgromadzenie wspólników Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Nowym Dworze planowane jest na poniedziałek 26 marca.
A przypomnijmy, że wspólnikami jest 10 samorządów: miasto i gmina Chojnice, miasto i gmina Człuchów, Czersk, Brusy, Konarzyny, Debrzno, Czarne i Przechlewo.















