Jeśli ten mecz miał dać odpowiedź na pytanie czy Red Devils Chojnice są już gotowi na grę w Ekstraklasie Futsalu, to musi być ona przecząca. I to z wykrzyknikiem. "Czerwone Diabły" (lider pierwszej ligi) zostały rozgromione we własnej hali przez średniaka Ekstraklasy Futsalu. Ćwierćfinałowy mecz w Chojnicach futsaliści MOKS-u Słoneczny Stok Białystok wygrali aż 9:1 i to oni awansowali do turnieju finałowego, z udziałem czterech najlepszych zespołów tych rozgrywek.
Honorową bramkę dla chojnickich pierwszoligowców dopiero w ostatniej minucie zdobył Sebastian Wojciechowski.
- Te 3 stracone bramki troszeczkę nas podłamały, potem zaczęliśmy dusić przeciwnika, straciliśmy na 4 i worek z bramkami się rozwiązał. Zaczęliśmy grać z wycofanym bramkarzem, przez co traciliśmy bramki. Jedyne, co możemy, to przeprosić kibiców i myślę, że następny mecz zagramy dla nich i udowodnimy, że to był tylko wypadek przy pracy.
Mówi reporterowi Weekend FM futsalista Red Devils Łukasz Sobański.
Białostocczanie awansowali do turnieju finałowego, z udziałem czterech najlepszych zespołów pucharowych rozgrywek. Chojniczan czeka z kolei powrót do pierwszoligowej rzeczywistości. Przed nimi wyjazd do Białegostoku. W sobotę zagrają z miejscowym Heliosem.
Chojniczan czeka z kolei powrót do pierwszoligowej rzeczywistości. Przed nimi wyjazd do Białegostoku. W sobotę zagrają mecz z miejscowym Heliosem.
Ćwierćfinał HPP: Red Devils Chojnice – MOKS Słoneczny Stok Białystok 1:9 (0:3)
Bramka dla Red Devils: Sebastian Wojciechowski (40).
Red Devils: Michał Werner – Vitaly Kolesnik, Przemysław Laskowski, Jakub Mączkowski, Sebastian Wojciechowski – Łukasz Sobański, Yevhen Moroz, Patryk Kubiszewski, Dominik Laskowski, Sebastian Kartuszyński, Damian Mazurkiewicz, Adrian Kaczorowski, Artur Czarnowski. Trener: Andrzej Bianga.





































