Przy oczyszczalni ścieków w Czarnem może stanąć instalacja służąca do przerabiania osadu na nawóz. Prezes Przedsiębiorstwa Wodno-Kanalizacyjnego Stanisław Wróbel nie spodziewa się protestów mieszkańców, takich jak w sąsiedniej Rzeczenicy. Jak już informowaliśmy, tam wielu mieszkańców sprzeciwia się planom budowy kompostowni, która miałaby przerabiać 25 tys. ton osadu rocznie. W Czarnem chodzi o 1,5 tys. ton, z których w specjalnej linii technologicznej miałby zostać zrobiony sypki nawóz.
- To nie jest do końca w formie granulatu, ale prawie jak granulowany nawóz i on nie wydziela zapachu w ogóle. Sama przeróbka też nie wydziela zapachów. Wszystko jest w zamkniętych kontenerach pod wpływem wysokiej temperatury rzędu 600 stopni się to przerabia i po prostu nie generuje żadnych zapachów.
Mówi reporterowi Weekend FM prezes PWK Stanisław Wróbel.
Zadanie zostało zapisane w Wieloletnim Planie Rozwoju i Modernizacji Urządzeń Wodno-Kanalizacyjnych, przyjętym podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Czarnem. Inwestycję wyceniono wstępnie na 1,5 mln zł. Ma zostać zrealizowana w tym lub w przyszłym oku. Część pieniędzy ma pochodzić z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.















