Siódme z rzędu ligowe zwycięstwo Red Devils Chojnice we własnej hali. "Czerwone Diabły" wygrały 7:2 z Mieszkiem Gniezno. Do przerwy chojniczanie prowadzili tylko 2:1, a na początku drugiej połowy pozwolili gościom na wyrównanie.
-Kiedy zobaczyliśmy ich na rozgrzewce, zobaczyliśmy, że ich jest tak mało, na pewno troszeczkę zlekceważyliśmy, tak mi się przynajmniej wydaje. W przerwie dostaliśmy taką słowną reprymendę, żebyśmy się w końcu wzięli w garść, zaczęli grać swoje i myślę, że to zaowocowało. Myślę, że zagraliśmy w drugiej połowie bardzo dobrze, mimo, że mieliśmy tyle sytuacji, że powinno się skończyć dwucyfrowym wynikiem, na szczęście wygrywamy, 3 punkty zostają w Chojnicach.
Mówi reporterowi Weekend FM futsalista Red Devils Sebastian Wojciechowski.
On w niedzielę raz trafił do siatki. Poza nim po dwa gole strzelili Jakub Mączkowski i Przemysław Laskowski, a po jednym Yevhen Moroz i Łukasz Sobański.
Do zakończenia sezonu pozostało pięć kolejek. "Czerwone Diabły" są liderem pierwszej ligi. Mają dziewięć punktów przewagi nad drugim Constractem Lubawa, który ma jednak do rozegrania jeden zaległy mecz.
I liga futsali, grupa północna: Red Devils Chojnice – Mieszko Gniezno 7:2 (2:1)
Bramki dla Red Devils: 1:0 Jakub Mączkowski (3), 2:0 Jakub Mączkowski (14), 3:2 Yevhen Moroz (24), 4:2 Sebastian Wojciechowski (28), 5:2 Łukasz Sobański (34), 6:2 Przemysław Laskowski (36), 7:2 Przemysław Laskowski (37).
Red Devils: Sebastian Kartuszyński – Vitaly Kolesnik, Przemysław Laskowski, Jakub Mączkowski, Sebastian Wojciechowski – Łukasz Sobański, Yevhen Moroz, Patryk Kubiszewski, Dominik Laskowski, Damian Mazurkiewicz, Adrian Kaczorowski, Michał Werner, Artur Czarnowski. Trener: Andrzej Bianga.











































