Placówka w normalnych warunkach zapewnia miejsce do spania od godziny 17:00 do 9:00 rano. W tej chwili jednak, ze względu na srogą zimę, jest otwarta całodobowo i - jak zapewnia kierownik Stanisław Stolp - "nikt potrzebujący nie zostanie odesłany z kwitkiem":
- Mamy też przygotowane dodatkowe łóżka dla osób, które są ponad stan i możliwości noclegowni. W noclegowni możemy pomieścić 12 osób, ale mamy też dostawki. Były lata, kiedy mieliśmy nawet 20 bezdomnych, udzielamy również wsparcia w formie pomocy doraźnej osobom z zewnątrz. Te osoby mają pomoc 1-2 dobową, bo staramy się ustalić miejsce ich zamieszkania.
Podstawowym warunkiem przyjęcia do chojnickiej noclegowni jest trzeźwość. Dlatego podopieczni przed wejściem są sprawdzani alkomatem.
Jednak, jak przyznaje kierownik Stolp, przy tak dużych mrozach, jeśli nie ma możliwości zapewnienia potrzebującemu ciepłego noclegu w innym miejscu, warunkowo przyjmowane są także osoby będące pod wpływem alkoholu.















