Na sesji Rady Miejskiej Czerska, mimo wystosowanych zaproszeń, nie pojawili się ani przedstawiciele Zarządu Dróg Powiatowych, ani tych wojewódzkich, ani ci odpowiedzialni za drogi krajowe.
Szczegóły w relacji Michała Drejera:
Spośród trzech zarządów dróg, tylko jeden - GDDKiA odpowiedział na zaproszenie na sesję do Czerska i usprawiedliwił nieobecność swoich urzędników. A ponieważ drogi to w każdej gminie temat newralgiczny, radni byli bardzo niezadowoleni z takiego obrotu sprawy.
Krzysztof Przytarski na nieobecność urzędników znalazł proste wytłumaczenie:
- To jest wynikiem złej współpracy pani burmistrz z tymi zarządcami. W poprzednich kadencjach Rady Miejskiej uczestniczyli przedstawiciele poszczególnych zarządców dróg praktycznie zawsze, natomiast w tej kadencji przez 4 lata były 4 takie sprawozdania, żaden z przedstawicieli nie pokazał się na naszych sesjach.
Jak się jednak szybko okazało, nieobecność zarządców dróg na czerskich sesjach to wyznacznik nie tylko obecnej kadencji.
- Przejrzałem sobie protokoły sesji kadencji 2010-2014, ani razu w tej kadencji nie uczestniczył przedstawiciel GDDKiA, a tylko raz przedstawiciel Zarządu Dróg Wojewódzkich - wyjaśnił wiceburmistrz Czerska Mateusz Rydzkowski.
Natomiast burmistrz Jolanta Fierek zapowiedziała, że na nieobecność przedstawicieli zarządców dróg złoży skargę.
Dodajmy, że na sali obrad - mocno spóźniony, ale jednak - pojawił się ostatecznie przedstawiciel Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku. W tym momencie temat dróg był już jednak zamknięty.















