Trzyletnie działania na ostatniej sesji podsumowała starosta Alicja Żurawska. Łączymy się teraz z naszą kościerską reporterką Klaudią Cieplińską - Bednarek. Czy realizacja trzyletniego planu naprawczego przyniosła konkretne efekty?
Po trzech latach cięcia wydatków i zaciskania pasa przyszedł czas na podsumowania. Tych podsumowań na ostatniej sesji dokonała starosta Alicja Żurawska. Nie udało się uniknąć zwolnień. W 2015 r. w jednostkach powiatu kościerskiego pracę straciło 15 osób. Połączono też komórki organizacyjne w kościerskim starostwie, w efekcie czego z 10 wydziałów powstało 7. Zredukowano też liczbę naczelników z 9 do 6.
Do najtrudniejszych należały decyzje związane z redukcją zatrudnienia - mówi Alicja Żurawska:
- Trudnymi decyzjami była też konsekwencja w tych działaniach, rozmowy z jednostkami, tłumaczenie dyrektorom, że nie będzie inwestycji.
Realizacja planu naprawczego umożliwiła spłatę 2,5 mln zł kredytu i wykup obligacji za 8,5 mln zł. Starosta nie kryje zadowolenia:
- Mogę powiedzieć, że pewnie po tym programie planu naprawczego mogę chodzić z podniesioną głową, bo nikt dzisiaj z perspektywy czasu nie krytykuje tego programu. Wręcz twierdzi, że był on dla powiatu zbawienny.
Według wstępnych szacunków, ten rok powiat kościerski ma zakończyć z niespełna 33-procentowym zadłużeniem.
Więcej na ten temat:
Likwidacja stanowisk kierowniczych i redukcja zatrudnienia, oszczędności związane z wydatkami na wynagrodzenia urzędników, obcięcie środków na promocję. To tylko część założeń planu naprawczego, który w latach 2015 - 2017 realizował powiat kościerski. Trzyletnie działania na ostatniej sesji podsumowała starosta Alicja Żurawska.
Pracę w jednostkach powiatu kościerskiego straciło 20 osób. Połączono też komórki organizacyjne w kościerskim starostwie, w efekcie czego z 10 wydziałów powstało 7. Zredukowano też liczbę naczelników. Szefowa powiatu Alicja Żurawska przyznaje, że najtrudniejsze były decyzje kadrowe i te dotyczące wynagrodzeń pracowniczych:
- Trudne decyzje były takie, kiedy moi pracownicy w 2015 r. przychodzili do mnie do gabinetu i musieli podpisywać zmiany warunków uposażenia. Dotyczyło to prawie 50% pracowników, czyli wszystkie stanowiska kierownicze były zlikwidowane.
W efekcie zadłużenie powiatu kościerskiego, które na koniec 2014 roku szacowano na prawie 61 proc., już na koniec 2017 roku wynosiło nieco ponad 40 proc. Natomiast ten rok samorząd ma zakończyć z niespełna 33-procentowym zadłużeniem.

















