Jak mówi Aleksander Mrówczyński, "im dalej od Trójmiasta, tym stan tych dróg gorszy":
- Z tego, co mi wiadomo, w Urzędzie Marszałkowskim środków nie ma. Trzeba to zmienić, bo uważam, że widzenie nasze z Urzędu Marszałkowskiego to jest niewidzenie problemów, niedostrzeganie problemów. Oczywiście nikt nie chce, żeby to powstało w krótkim czasie, ale lata mijają, a inwestycji w zakresie remontu czy naprawy dróg wojewódzkich nie ma.
W rejonie Chojnic najbardziej zniszczone są drogi wojewódzkie numer 236 z Konarzyn do Swornegaci i Brus, numer 212 - z Chojnic do Bytowa i z Chojnic do Sępólna Krajeńskiego oraz numer 235 - na Kościerzynę.
Fatalnie jest też między innymi na drogach numer 201 i 202, prowadzącymi od dróg krajowych numer 22 i 25 w kierunku Czarnego, w powiecie człuchowskim.















