Firma z Ożarowa Mazowieckiego złożyła w rzeczenickim Urzędzie Gminy wniosek o wydanie decyzji środowiskowej na budowę instalacji. Miałaby stanąć na gminnej działce, w bezpośrednim sąsiedztwie oczyszczalni ścieków.
W Rzeczenicy już pojawiły się głosy sprzeciwu. Docierają m.in. do radnego Lecha Ciurzyńskiego, który nagłośnił sprawę w swoich mediach społecznościowych. Rajca o wszczętej procedurze dowiedział się z Biuletynu Informacji Publicznej. Jest zdziwiony, że ta informacja nie dotarła do niego od władz gminy, choć usłyszał inne zapewnienia, gdy o kompostowni mówiło się już w 2016 roku. Radny już złożył kilka wniosków w tej sprawie, m.in. o uznanie go za stronę w postępowaniu:
- Moje pytanie, czy zagrożenie, które ja widzę, to jest skumulowane oddziaływanie. Ja nie jestem przeciwnikiem nowoczesnych technologii, ale jednocześnie chciałbym być pewien, że nie będziemy mieli do czynienia ze skumulowanym emitowaniem zapachów, odorów, pyłów.
Śmierdzi z oczyszczalni, a teraz może dodatkowo śmierdzieć z kompostowni. Zdaniem wójta Rzeczenicy obawy mieszkańców są przedwczesne
Mieszkańcy obawiają się jeszcze większego fetoru niż ten, który już teraz wydobywa się z oczyszczalni ścieków. A to właśnie w jej sąsiedztwie miałby stanąć nowy obiekt. Jak dowiedziało się Weekend FM, osad ściekowy na nawóz chce w Rzeczenicy przerabiać firma z Ożarowa Mazowieckiego.
Władze gminy uspakajają jednak, że postępowanie o wydanie decyzji środowiskowej na budowę kompostowni jest dopiero na początku drogi administracyjnej. Wypowiedzieć się w tej sprawie mają Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Gdańsku, człuchowski sanepid czy Państwowe Gospodarstwo Wodne "Wody Polskie". Wójt zapewnia też, że wszyscy mieszkańcy Rzeczenicy będą mogli wziąć udział w postępowaniu. "Wniosek jest procedowany, bo musi być. Do powstania kompostowni bardzo daleka droga" - mówi Weekend FM wójt gminy Rzeczenica Tomasz Ginda:
- Mogę zagwarantować wszystkich mieszkańców i tych mieszkających w sąsiedztwie, że jeżeli rzeczywiście ta instalacja miałaby w jakikolwiek sposób im zaszkodzić, to po prostu w tej lokalizacji jej nie będzie. Wniosek został złożony na działkę gminną w bezpośrednim sąsiedztwie oczyszczalni i to my podejmiemy 100% decyzję, czy taka instalacja tam powstanie, czy nie.
Dodajmy, że rzeczenicka oczyszczalnia produkuje około 1600 ton osadu rocznie. Firma z Ożarowa Mazowieckiego chce jednak przerabiać w Rzeczenicy nawet 20 tysięcy ton w skali roku. Wójt podkreśla, że spółka ZGK w Rzeczenicy wydaje rocznie ok. 60 tys. zł na zagospodarowanie osadu.















