Rok pozbawiania wolności w zawieszeniu na trzy lata - to część wyroku, jaki Wiesław N. usłyszał w Sądzie Rejonowym w Człuchowie. Mężczyzna przed wymiarem sprawiedliwości stanął po wypadku drogowym, do jakiego doszło 16 marca 2017 roku. Na drodze krajowej nr 22 pomiędzy Nieżywięciem, a Rychnowami kierowana przez niego toyota zjechała na pobocze i uderzyła w drzewo. Wskutek poniesionych obrażeń jeszcze tego samego dnia żona, człuchowianina zmarła w szpitalu.
Wiesław N. przyznał się do spowodowania wypadku i dobrowolnie poddał się karze. Człuchowski sąd wymierzył oskarżonemu dokładnie taką karę, jaką uzgodnił z prokuratorem:
Sąd uznał go za winnego i skazał na karę roku pozbawienia wolności. Jednocześnie tą karę zawiesił na okres próby lat trzech. Wymierzył wobec oskarżonego grzywnę w wysokości 5 tys. zł oraz obciążył go kosztami procesu w kwocie 1423,54 zł.
Mówi reporterowi Weekend FM prezes Sądu Rejonowego w Człuchowie Marek Osowicki.
Wobec Wiesława N. został też orzeczony trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Wyrok jest prawomocny.















