Poszkodowanych z wody wyciągnęli strażacy. Na miejscu zespół ratownictwa medycznego udzielił im pierwszej pomocy, po czym trafiły do szpitala. To na szczęście tylko scenariusz ćwiczeń służb ratunkowych. W działaniach uczestniczyło kilka zastępów straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja - mówi Weekend FM komendant powiatowy PSP w Kościerzynie Tomasz Klinkosz:
- Trzeba od czasu do czasu się zebrać razem i przećwiczyć właśnie ten element styku, bo to współdziałanie właśnie na tym elemencie styku też jest bardzo ważne i też rzutuje na szybkie udzielenie pomocy poszkodowanemu.
Celem ćwiczeń jest także informowanie o bezpiecznych zachowaniach na lodzie. Jeżeli nie znamy grubości lodu, nie wchodźmy na zamarznięte akweny. Nigdy też nie puszczajmy na lód dzieci bez opieki, a sami też wchodźmy na niego w towarzystwie - przypominają strażacy. W razie potrzeby druga osoba może pospieszyć z pomocą. Jak jej udzielić - instruuje zastępca dowódcy jednostki JRG PSP w Kościerzynie Mariusz Burandt:
- Na pewno nie wolno biegać, tylko trzeba do takiej osoby dojść czołgając się po lodzie i wziąć ze sobą jakąś rzecz, np. deskę - co jest pod ręką - kurtkę zdjąć, szalik, żeby tonącej osobie nie podawać bezpośrednio ręki, bo tonący może nas wciągnąć.
Dowiedz się więcej:
Służby ratunkowe w Kościerzynie postawione na nogi. W środę (24.01.) pod grupą czterech osób nad Jeziorem Gałęźnym załamał się lód. Poszkodowanych z wody wyciągnęli strażacy.
Na szczęście tym razem to tylko scenariusz ćwiczeń służb ratunkowych. Zespół ratownictwa medycznego udzielił poszkodowanym pierwszej pomocy, po czym osoby te, w stanie hipotermii, zabrane zostały przez pogotowie do szpitala.
W działaniach uczestniczyło kilka zastępów straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
A ćwiczeniom przyglądała się nasza kościerska reporterka Klaudia Cieplińska - Bednarek:





































