I nie chodzi tylko o zaśnieżone czy oblodzone miejsca, a zamarzające parkomaty. Jakie problemy mogą mieć kierowcy i co zrobić, gdy automat "połknie" pieniądze? Sprawdzał to Michał Drejer.
Obsługą parkomatów w Chojnicach zajmuje się Wydział Komunalny. Z informacji uzyskanych od jego dyrektora Jarosława Rekowskiego wynika, że problemy dotyczą 4 z 19 tych urządzeń, między innymi przy ulicy Mickiewicza i przy ulicy Krętej:
- Papier nam pęcznieje, dlatego w drukarkach się zacinają pewne elementy no i one po wrzuceniu żetonów nie wydają biletu i wydaje się, że są zepsute.
Kierowca, który wrzucił pieniądze, a nie otrzymał biletu parkingowego może poszukać następnego, działającego parkomatu, jednak w tym przypadku zapłaci za postój podwójnie. Dlatego dyrektor Rekowski radzi, by w takich przypadkach po prostu dzwonić do urzędu:
- Dzwonić do nas do wydziału, żeby uprzedzić, że zostały wrzucone pieniążki, skierujemy od razu służby, żeby uleczyć sytuację w samych automatach.
W ubiegłym roku w strefie płatnego parkowania w Chojnicach wymieniono 2 parkomaty. Plany na ten rok są podobne, choć jak do tej pory próżno szukać stosownej pozycji w budżecie. Koszt jednego urządzenia to ponad 20 tysięcy złotych.
Dodajmy, że w Chojnicach funkcjonuje także "Mobiparking", czyli system płatności za postój w strefie przy pomocy aplikacji w smartfonie.















