"Jestem rozczarowana taką decyzją sądu, będę czekała na to, co w takim wypadku zrobi biuro prawne wojewody" - tak orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku dotyczące ubiegłorocznego konkursu na dyrektora Zespołu Szkół Technicznych w Człuchowie komentuje zwyciężczyni tego postępowania Aurelia Taizari:
- Stąd wynika, że można sobie w różnych terminach podejmować ważne decyzje, jakim jest powołanie na stanowisko dyrektora szkoły, że po prostu włodarze powiatu mogą sobie odraczać sprawę w nieskończoność, dopóki nie znajdą przysłowiowego haka, żeby daną osobę pogrążyć lub daną osobę odsunąć od obowiązków. Ja czuję się właśnie w ten sposób odsunięta.
WSA w Gdańsku unieważnił wczoraj (18.01) korzystne dla nauczycielki zarządzenie zastępcze Wojewody Pomorskiego, zatwierdzające jej ubiegłoroczny wybór na dyrektora ZST w Człuchowie.
Sprawa nie jest jednak jeszcze rozstrzygnięta, bo wojewoda po analizie uzasadnienia orzeczenia sądu wojewódzkiego może wnieść kasację do Naczelnego Sądu Administracyjnego.















