Tym samym nowe wozy raczej nie pojawią się na ulicach miasta latem, a najwcześniej jesienią.
"Powodem przesunięcia terminu składania ofert jest prośba jednego z oferentów" - tłumaczy burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
- Była propozycja w związku z różnymi perturbacjami organizacyjnymi i innymi, żeby to przeciągnąć. Ja miałem świadomość tego, że gdybym nie przesunął o 21 dni, być może ta firma wypadłaby z konkursu i wówczas zawężyłbym te firmy, które konkurują w tym przetargu. Myślę, że nie robię krzywdy innym firmom, bo ich oferta na pewno też może być ciekawa, ale zależy nam na tym, żeby ten producent też tę ofertę mógł złożyć.
Przypomnijmy, że po pierwszym przetargu na dostawę autobusów hybrydowych, ze względu na bardzo wysokie ceny chojnicki ratusz zrezygnował z ich zakupu na rzecz pojazdów spalinowych.
Nowy tabor dla Miejskiego Zakładu Komunikacji będzie zakupiony w ramach budowy na bazie dworca PKP tak zwanego "węzła integrującego".















