W tej szopce nie ma pasterzy ani trzech królów. Świętą Rodzinę otaczają za to harcerze, strażacy, energetycy, przedstawiciele urzędów - wszyscy, którzy nieśli pomoc poszkodowanym w sierpniowej nawałnicy. Ten niekonwencjonalny bożonarodzeniowy żłóbek stoi na podwórku plebanii w Wielkim Mędromierzu w gminie Gostycyn:
- Próbowałem sobie wyobrazić, jakby to było, gdyby Pan Jezus nie narodził się w betlejemskiej stajence, ale przyszedł na świat w domu po nawałnicy, a może nawet skrawku jakiegoś pomieszczenia po nawałnicy, bo wiemy o tym, że gros naszych sióstr i braci święta Bożego Narodzenia spędzało bądź kątem u rodziny, inni w kontenerach mieszkalnych, które były przyznawane przez samorządy. Na pewno w innych miejscach, niż by sobie tego życzyli.
Mówi Weekend FM proboszcz tutejszego kościoła, ks. Wojciech Trapkowski. Na terenie parafii nawałnica zniszczyła 30 budynków mieszkalnych, w tym jeden całkowicie oraz 70 gospodarczych, płody rolne i lasy. Oprócz tragedii przyniosła jednak też nadzieję, ludzką solidarność i pomoc. Szopkę w Wielkim Mędromierzu, która to wszystko obrazuje, można oglądać do 2 lutego.
Dowiedz się więcej:
Nie stoi w kościele lecz w garażu, zamiast trzech króli są tu przedstawiciele środowisk, które niosły pomoc po nawałnicy. Odwiedziliśmy nietypową szopkę bożonarodzeniową w Wielkim Mędromierzu.

















