Tragedia pod Kościerzyną. Drzewo przygniotło samochód, którym podróżowali ojciec z 7-letnim synem. Niestety 7 – letniego chłopca, mimo godzinnej reanimacji nie udało się uratować. Do zdarzenia doszło w sobotę (23.12.) około godziny 18.00 na trasie Kościerzyna – Rybaki.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie, że na samochód osobowy spadło drzewo, a w środku znajduje się nieprzytomne dziecko. Na miejsce zadysponowaliśmy dwa zastępy straży – mówi radiu Weekend FM zastępca dowódcy Jednostki Ratowniczo Gaśniczej w Kościerzynie starszy aspirant Mariusz Burandt:
Po przyjeździe na miejsce zdarzenia zastaliśmy zakleszczonego chłopaka na tylnim siedzeniu. Podjęliśmy działania wydobywcze osoby poszkodowanej i reanimację. Reanimacja trwała godzinę, nie powiodła się. Lekarz stwierdził zgon. Drzewo spadło na wysokości przedniej szyby i ześliznęło się po całości samochodu, niszcząc cały tył samochodu i przygniatając dziecko w foteliku.
Zespół ratownictwa medycznego udzielił pomocy także kierowcy, który podróżował seatem z dzieckiem w kierunku Kościerzyny.
Zobacz także: IMGW ostrzega przed silnym wiatrem na terenie województwa pomorskiego:




















