W Chojnicach pojawił się domokrążca namawiający do podpisywania rzekomo korzystnych umów na dostawę prądu.
"Mężczyzna powoływał się na pismo z zapowiadanymi podwyżkami cen. Pismo, którego nigdy nie dostałem" - mówi Weekend FM mieszkaniec Osiedla 700-lecia w Chojnicach, którego odwiedził domokrążca:
- Rzekomo dostałem pismo, że po nowym roku będzie podwyżka. Kiedy poprosiłem o legitymację, pan mi pokazał legitymację, którą właściwie każde dziecko jest w stanie sobie wydrukować wrzucając zdjęcie. Nazwa firmy owszem, pokazała się, natomiast nic więcej: żadnego adresu, żadnego numeru, żadnych danych. Pan nie chciał mi zostawić umowy, a najważniejsza rzecz, kiedy powiedziałem, że dobrze, to ja zadzwonię na policję, żeby sprawdzić, pan po prostu uciekł z klatki i z bloku. Dla mnie to jest jawne oszustwo.
Podobne sygnały dostaliśmy jeszcze od kilku naszych słuchaczy z Chojnic. Przypominamy apele policji, żeby nieznanych osób pod żadnym pozorem nie wpuszczać do mieszkania, a jeśli domokrążcy przedstawiają się jako pracownicy np. zakładu energetycznego, wodociągów czy spółdzielni sprawdzić dokładnie dokumenty oraz skontaktować się z daną firmą w celu potwierdzenia.















