Bożego Narodzenia we własnych czterech kątach nie spędzą tu trzy rodziny. Zdaniem sołtysa Rytla, to i tak sukces, bo po nawałnicy domów do odbudowy było kilkadziesiąt. Rodzina pani Moniki Kosiedowskiej zimę spędzi w przekazanym przez gminę domku holenderskim, bo swój dom zaczęli remontować dopiero tydzień temu:
- No bo ja nie miałam ekipy w ogóle żadnej, ciężko mi było ekipę znaleźć. I też pieniążki, nie?
Pomoc przyszła ze strony sołtysa, księdza i gminy, ale pieniędzy nadal potrzeba, bo do odbudowy jest całe piętro, dosłownie zdmuchnięte przez wichurę.















