Przed Sądem Rejonowym w Człuchowie ponownie stanął dzisiaj (12.12) były burmistrz Debrzna. Mirosław B. jest oskarżony o nakłanianie do zastraszenia przewodniczącego Rady Miejskiej Debrzna i podpalenia jego dom oraz nielegalne posiadanie broni i amunicji. Z sadu w Człuchowie wrócił Michał Drejer. Powiedz, czy do sądu dotarła w końcu opinia biegłego w sprawie nagranej rozmowy telefonicznej Mirosława B. i jednego z mężczyzn, których miał on wynająć do zastraszenia przewodniczącego rady?
Biegły w końcu dosłał wynik swojej pracy, jednak po pierwsze - tylko w formie stenogramu, bez zapisu audio i po drugie - strony przed dzisiejszą (12.12) rozprawą nie zdążyły się jeszcze ze stenogramem zapoznać.
Posiedzenie nie było jednak bezproduktywne, bo obrońca Mirosława B. wniósł o uchylenie mu dozoru policyjnego, uzasadniając to tym, że oskarżony stawia się na każde wezwanie sądu, a dodatkowo jest zastosowane wobec niego wysokie poręczenie majątkowe.
Sąd ten wniosek rozpatrzył pozytywnie i były burmistrz Debrzna nie będzie już musiał 3 razy w tygodniu meldować się na komisariacie.
Termin kolejnej rozprawy wyznaczono na 31 stycznia.















