W Świątkowie w powiecie bytowskim kierujący land roverem nie zachował szczególnej ostrożności i nie upewnił się, czy może bezpiecznie wyprzedzić jadące przed nim pojazdy. Dodatkowo, jak ustalili policjanci, wykonał ten manewr na podwójnej ciągłej. Aby uniknąć zderzenia z jadącym z przeciwnej strony renault, zjechał do rowu. Kierowcy land rovera i jego pasażerowi nic się nie stało, ale nie uniknie konsekwencji. Okazało się bowiem, że mężczyzna w chwili zdarzenia był nietrzeźwy - mówi Weekend FM rzecznik prasowy bytowskiej policji Michał Gawroński:
Jak się okazało 41 - latek w organizmie miał ponad 0,6 promila alkoholu. Mundurowi ustalili także, że mężczyzna nie posiada prawa jazdy. W najbliższym czasie bytowianin zostanie przesłuchany i usłyszy zarzuty kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grożą mu 2 lata pozbawienia wolności.















